Zarząd województwa dolnośląskiego odwołał w poniedziałek Cezarego Morawskiego ze stanowiska dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu. Decyzja została podjęta jednomyślnie. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ani żadne ze stowarzyszeń twórczych i związków zawodowych nie zgłosiło wobec niej sprzeciwu.

Poniedziałkowa uchwała weszła w życie w momencie jej ogłoszenia, co oznacza, że Morawski nie kieruje już teatrem. Tym razem nie zablokował jej, jak przed rokiem, wojewoda dolnośląski, a dyrektor nie przedstawił zwolnienia lekarskiego. Nie musiał - utrata stanowiska dyrektora nie oznacza w jego wypadku zwolnienia z pracy w Polskim.

- Z tego, że sytuacja w Polskim jest krytyczna, zdajemy sobie sprawę od dłuższego czasu - mówił Cezary Przybylski, dolnośląski marszałek. - Niestety, nasza poprzednia próba odwołania go ze stanowiska się nie powiodła. Teraz mamy do czynienia z inną sytuacją - przeciwko naszej decyzji nikt nie protestuje.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej