W połowie czerwca minął termin zakończenia budowy 14-kilometrowego odcinka drogi ekspresowej S3 z Lubina do Polkowic. To był termin kontraktowy, który Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wyznaczyła konsorcjum firm Salini i Pribex. Nie został on dotrzymany, bo w ubiegłym roku doszło między nimi do konfliktu i zatrzymania prac na miesiąc. Opóźnień nie udało się nadgonić, a wiceminister infrastruktury i budownictwa Marek Chodkiewicz, odpowiadając na interpelację dolnośląskich posłów PiS, poinformował, że „data zakończenia robót z uwzględnieniem opóźnień jest określana na dzień 30 marca 2019 r.”. GDDKiA zapewnia, że inwestycja warta ponad 560 mln zł zostanie zrealizowana szybciej. Kiedy?

– Wykonawca odcinka S3 zadeklarował, że będzie prowadził prace na całym froncie robót tak, aby do końca roku została uzyskana przejezdność – informuje Magdalena Szumiata, rzecznik wrocławskiego oddziału GDDKiA. Zastrzega jednak, że postęp prac będzie uzależniony od warunków atmosferycznych. – Pod koniec sierpnia wykonawca uruchomił już częściowo węzeł Lubin Północ, a w połowie września węzeł Kaźmierzów – dodaje Szumiata.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej