Teoretycznie prostsza sytuacja wydaje się być we Wrocławiu. Tu w 37-osobowej radzie miejskiej koalicja wspierająca obejmującego urząd prezydenta Jacka Sutryka ma 24 radnych. W jej skład wchodzą jednak przedstawiciele aż czterech środowisk (PO, Nowoczesna, SLD i ludzie Rafała Dutkiewicza), którzy wciąż negocjują choćby obsadę czterech stanowisk wiceprezydentów. Sutryk już ogłosił w wąskim gronie, że z nominacjami dla swoich zastępców nie będzie się spieszył – stanowiska mają obejmować stopniowo w ciągu najbliższych dwóch tygodni.

Piasecka nie będzie wiceprezydentem

Raczej pewni nominacji swojej partii mogą być póki co przedstawiciele Platformy – Renata Granowska i Sebastian Lorenc. Był co prawda pomysł, by wiceprezydentem zrobić Dariusza Kowalczyka, ale nie zgodził się na to nowo wybrany prezydent.

Wiceprezydentem z Nowoczesnej, wbrew wcześniejszym ustaleniom, na pewno nie będzie Magdalena Piasecka – partia uznała bowiem, że bardziej zależy jej na zachowaniu jej mandatu w sejmiku (jako wiceprezydent musiałaby z niego zrezygnować, a mandat objąłby Grzegorz Roman z PO). W.N ścierają się różne koncepcje. Grupa zorganizowana wokół Tomasza Hanczarka forsuje na to stanowisko Adama Zawadę, wiceprezesa Stadionu Wrocław.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej