Do tragedii doszło w nocy z 27 na 28 października na al. Jana Pawła II w Jeleniej Górze. Jadący seatem Łukasz O. i prowadzący volkswagena Oskar L. z Mateuszem Ś. mimo ograniczenia prędkości do 50 km na godz. mieli na liczniku – jak stwierdził biegły – nie mniej niż 135 km na godz. Nieoficjalnie wiadomo, że ta prędkość mogła być wyższa, nawet 180 km na godz.

Przed przejściem dla pieszych koło stacji benzynowej nawet nie przyhamowali. Łukasz O. wjechał prosto w przechodzących przez pasy 47-letnią Izabelę i 57-letniego Grzegorza. Obydwoje zmarli na miejscu. Siła uderzenia w pieszych była tak duża, że ich zwłoki leżały kilkanaście metrów od miejsca wypadku. Ich stan osoba pracująca przy sprawie podsumowała krótko: zostały zmasakrowane.

Wszyscy trzej mężczyźni zostali zatrzymani. Mateusza Ś., który był pasażerem, policja wypuściła po przesłuchaniu. Łukaszowi O. i Oskarowi L. zostały postawione zarzuty zabójstwa z zamiarem ewentualnym i możliwości spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. – Pierwsze przestępstwo zagrożone jest karą od 12 lat więzienia do dożywocia, drugie do 8 lat więzienia – mówi prokurator Czułowski. Sąd zdecydował tymczasowo aresztować obu na trzy miesiące. Mężczyźni odmówili składania wyjaśnień.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej