– Nasze zwycięstwo nie podlega najmniejszej wątpliwości – oświadczył we wtorek Jarosław Kaczyński podczas konferencji prasowej, na której PiS przedstawiło dane z wyników wyborów samorządowych.

Na Dolnym Śląsku jego partia wygrała w sejmiku i w kilku powiatach: oleśnickim, strzelińskim, legnickim, złotoryjskim i jaworskim. W lubińskim wprowadziła do rady 10 swoich kandydatów, tyle samo co komitet prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego. W powiecie świdnickim też był remis między PiS i Koalicją Obywatelską. W powiecie wrocławskim PiS i KO mają po sześciu swoich ludzi, a Bezpartyjni Samorządowcy – pięciu.

To tyle zwycięstw w regionie, bo partia Kaczyńskiego na poziomie miast i gmin dostała wielkie baty.

Skala porażki poraża

W żadnym z ośmiu miast prezydenckich nie będzie rządził kandydat PiS. We Wrocławiu już w I turze poległa Mirosława Stachowiak-Różecka, w Wałbrzychu – Ireneusz Zyska, w Bolesławcu – Wiesław Ogrodnik, w Głogowie – Przemysław Bożek, w Świdnicy – Jacek Drobny, w Lubinie – Krzysztof Kubów, w Legnicy – Arkadiusz Baranowski i w Jeleniej Górze – Krzysztof Mróz, który jako jedyny z tego grona dotarł do II tury.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej