Wewnątrz Śląska panuje niepewność, cisza przed burzą. Wynika to ze zmian kadrowych, które we wrocławskim klubie nastąpią. I będą one efektem nie tylko nierównej, rozczarowującej gry zespołu, ale przede wszystkim rezultatów niedawnych wyborów samorządowych.

Wyniki wyborów bezpośrednio przełożą się na piłkarski Śląsk, którego większościowym właścicielem pozostaje gmina Wrocław. Oczywiście na razie są to informacje nieoficjalne, ale jednak bardzo prawdopodobne.

Nowy układ polityczny

Koniec kadencji prezydenta Rafała Dutkiewicza oraz zmiana układu sił w radzie miasta Wrocławia spowodują wkrótce, że o Śląsku nie będą już decydować współpracownicy odchodzącego prezydenta, lecz przede wszystkim ekipa związana z Platformą Obywatelską.

Jest przesądzone, że z funkcją przewodniczącego rady nadzorczej Śląska pożegna się Maciej Bluj, wiceprezydent Wrocławia. Bluj nie znajdzie się w gronie wiceprezydentów Jacka Sutryka, nowego szefa miasta, i zniknie także z klubu.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej