Rozmowa z Grzegorzem Schetyną, szefem Platformy Obywatelskiej

Jacek Harłukowicz: Dziewięć sejmików dla stworzonej przez PO i Nowoczesną Koalicji Obywatelskiej, siedem dla PiS. To wynik dla pana zadowalający?

Grzegorz Schetyna: Mówiłem przed wyborami, że będę zadowolony, jeśli weźmiemy władzę w więcej niż ośmiu sejmikach. Na razie mamy dziewięć, w których – wszystko na to wskazuje – będziemy współrządzić. PiS zdobył władzę w sześciu. Sytuacja na Dolnym Śląsku wciąż nie jest rozwiązana, rozmawiamy tam o koalicji z Bezpartyjnymi Samorządowcami.

CZYTAJ: Wyborcza dogrywka na Dolnym Śląsku w 45 gminach. Jelenia Góra, Legnica... [WYNIKI]

Rozmawia z nimi również PiS. Trudno będzie panu licytować się z partią, która, jak słychać nieoficjalnie, kusi stanowiskami w spółkach skarbu państwa.

– Propozycje obejmowania stanowisk w spółkach w zamian za zawiązanie koalicji to korupcja polityczna. Nie mam zamiaru przystępować do takich licytacji. Liczyłbym raczej, że sprawą zainteresuje się prokuratura. Ja chcę rozmawiać o pewnej wizji przyszłości. O tym, czy jesteśmy w stanie porozumieć się z Bezpartyjnymi, również w kontekście czekających nas w 2019 r. kolejnych wyborów. Przecież oni będą chcieli wystawić za rok listy do parlamentu.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej