Rozpoczął się proces byłych pracowników firmy Amazon, która ma swoje centra logistyki w Bielanach Wrocławskich. W czwartek 27 sierpnia prowadząca sprawę prokurator Małgorzata Wasiak z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu ponad pół godziny odczytywała akt oskarżenia.

Mateuszowi K., dwóm Pawłom J., Dariuszowi J., Michałowi G., Dawidowi D. zarzuciła kradzieże i działalność w zorganizowanej grupie przestępczej, a Dawidowi J. także kierowanie nią. Procesy trzech innych mężczyzn wyłączono do osobnych postępowań. Wśród oskarżonych są m.in. kurier, pakowacze, a nawet liderzy zmiany.

Mężczyźni mieli wynosić z magazynów Amazona sprzęt. Sami tłumaczą, że przedmioty te były uszkodzone. Wracały do centrum logistyki od klientów, którzy ich nie chcieli. Miały zostać zniszczone lub odesłane do producenta. Tymczasem trafiały na palety, a te do samochodu kuriera. Przeładunek towaru odbywał się w trasie, np. niedaleko lotniska.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej