Pepco to sieć sklepów m.in. z odzieżą, artykułami do domu i dla dzieci. O planowanych zmianach w regulaminie przyznawania premii w firmie dowiedzieli się przedstawiciele Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” we Wrocławiu. Zadzwonili do nich zaniepokojeni pracownicy zatrudnieni w Rawie Mazowieckiej. – Postanowiliśmy skonsultować informacje z pracownikami i zapytać ich o zdanie – mówi Malwina Stępień, przewodnicząca Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” we Wrocławiu.

Związkowcy poprosili o możliwość przeprowadzenia konsultacji z pracownikami w Rawie Mazowieckiej. Przedstawiciele Pepco mieli odpisać, że to niemożliwe.

Stępień: – Stwierdzono, że zaczyna się okres przedświąteczny i jest dużo pracy. Nie możemy też rozmawiać z pracownikami na przerwie, bo to czas na regenerację.

Związkowcy otrzymali numery telefonów do kierowników, którzy mieli udzielić informacji. Zadzwonili do jednego i spotkali się z nim przed zakładem. – Bardzo wiało i padało, więc poprosiliśmy, by wpuścił nas choćby do stołówki. Odpowiedział, że nie ma takiej możliwości, i nakazał opuścić teren – dodaje.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej