Od kilku dni na wrocławskich ulicach zaroiło się od billboardów Jerzego Michalaka, który za miesiąc ubiegać się będzie o stanowisko nowego prezydenta Wrocławia. Kandydat „posiłkuje się” na nich nazwiskami były gospodarzy miasta: Bogdana Zdrojewskiego i Rafała Dutkiewicza. Sęk w tym, że żaden z nich go nie popiera. Zarówno Zdrojewski, jak i Dutkiewicz wspierają w wyborach prezydenckich kandydata Koalicji Obywatelskiej Jacka Sutryka.

- Na takie działania, wykorzystujące wizerunek Rafała Dutkiewicza, stanowiący równocześnie nazwę naszego komitetu, nie wyraził zgody ani nasz komitet, ani sam prezydent - tłumaczy złożenie pozwu Jarosław Krauze, pełnomocnik wyborczy Komitetu wyborczego wyborców Rafała Dutkiewicza Sojusz dla Wrocławia. - W naszej ocenie Jerzy Michalak złamał prawo, nielegalnie posługując się nazwiskami prezydentów w materiałach wyborczych. Takie działanie jest także naszym zdaniem nie tylko nielegalne, ale również nieetyczne.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej