Opuszczenie przez Jerzego G. aresztu potwierdził w rozmowie z „Wyborczą” sędzia Witold Franckiewicz z Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, który rozpatrywał wniosek obrońcy Jerzego G.:

– Taka decyzja została wydana w poniedziałek, po wpłaceniu przez podejrzanego pół miliona złotych kaucji. Na Jerzego G. nałożony został obowiązek poddania się policyjnemu dozorowi i zakaz opuszczania kraju połączony zatrzymaniem paszportu.

Radny PiS, mózg afery w dolnośląskim PCK

Jerzy G. to mózg ujawnionego rok temu przekrętu polegającego na wyprowadzaniu pieniędzy pochodzących ze zbieranej dla osób biednych odzieży używanej.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej