Roboty na torowisku przy ul. Piastowskiej, na odcinku od ronda Reagana do ul. Sienkiewicza, ruszą 17 września.

Przez pięć dni prowadzone tam będą prace konserwacyjne polegające na regulacji i stabilizacji szyn oraz naprawie nawierzchni drogowej.

Policja i doniczki z kwiatami

Jak tłumaczy Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta, wykonanie prac jest konieczne, ponieważ torowisko na ul. Piastowskiej pochodzi z lat 80., a technologia jego budowy nie przystaje do obciążeń obecnym taborem komunikacji.

Wyłączenie ruchu tramwajowego jest konieczne z uwagi na stosunkowo duży zakres robót, parametry drogi oraz częste przypadki interwencji mieszkańców przy prowadzeniu nocnych prac w tej lokalizacji.

– Wzywanie policji jest najczęstszą reakcją mieszkańców na nocne prace konserwacyjne torowiska na obszarze całego miasta – tłumaczy Ewa Mazur, rzecznik prasowy ZDiUM Wrocław, i dodaje, że mowa tu nawet o przypadkach, kiedy prace trwają godzinę lub dwie. Jeśli trwają dłużej niż jedną noc, policja jest wzywana od razu z momentem pojawienia się ekip wykonawczych. Ale to nie wszystko.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej