O sprawie jako pierwszy poinformował portal TVN24.pl. Według ich relacji właściciel ośrodka wypoczynkowego „nie miał serca” wyrzucać emerytów, ale musiał przestać im wydawać posiłki, ponieważ dostał tylko zaliczkę. Co ważne, Dolnoślązacy za wszystko zapłacili, korzystając z usług biura podróży.

– W poniedziałek policjanci z Kamienia Pomorskiego zostali poproszeni o interwencję w ośrodku wypoczynkowym w Międzyzdrojach sprawie dotyczącej oszustwa – tłumaczy „Wyborczej” kom. Mirosława Rudzińska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.

I dodaje: – Kiedy przyjechali na miejsce, zastali grupę osób. Okazało się, że transakcja nie została sfinalizowana przez dolnośląskie biuro podróży i pobyt tej grupy nie był przewidziany w terminarzu ośrodka wczasowego. W tej sprawie prowadzone jest postępowanie wyjaśniające.

Z informacji TVN24.pl wynika, że biuro podróży miało rzekomo przekazać pieniądze na niewłaściwe konto. Okazuje się, że operator widnieje w rejestrze dolnośląskiego urzędu marszałkowskiego. Poprosiliśmy urzędników o komentarz w tej sprawie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej