Do tragedii doszło w nocy z 15 na 16 sierpnia w Wałbrzychu. Policjanci zatrzymali Krzysztofa S. podejrzewanego o popełnienie trzech przestępstw. Niestety, zatrzymany podczas interwencji zmarł.

– Policjanci obezwładnili go przy użyciu środków przymusu bezpośredniego, które musieli zastosować, bo był bardzo agresywny. W tym momencie zauważyli, że mężczyzna zaczyna się dusić, wymiotować i tracić przytomność – mówił nam po zdarzeniu Marcin Świeży, oficer prasowy wałbrzyskiej policji.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej