Podczas piątkowego spotkania z dziennikarzami Jerzy Michalak poruszył kwestię rekrutacji do wrocławskich żłobków. 

– Wiem, że bardzo wielu rodziców we Wrocławiu obecnie cierpi przez ten problem. Trzeba sprawić, żeby ten system był przyjaźniejszy dla wrocławskich rodzin – mówił. – Ważna jest także zmiana systemu technicznego, który nie odpowiada bieżącym potrzebom i nie tworzy np. list zapasowych, robią to ręcznie pracownicy. Trzeba także zmienić priorytety budżetowe i tam, gdzie brakuje miejsc w żłobkach publicznych, zapewnić je poprzez budowę nowych placówek. 

Jak dodaje kandydat na prezydenta, niedawno we Wrocławiu brakowało ok. 1500 miejsc, a obecnie według jego informacji to ok. 500 miejsc, czyli potrzeba minimum czterech publicznych żłobków. – Powinny powstać szczególnie na osiedlach satelitarnych, np. w Leśnicy czy na Maślicach albo Stabłowicach – zaznaczył. – Jestem za koncepcją miasta, w którym mieszkańcy mogą realizować swoje interesy tam, gdzie mieszkają. 

To jeden z tekstów, do których dostęp mają tylko nasi stali Czytelnicy

Twoje sprawy, nasza praca. Subskrybuj za pół ceny i czytaj Wyborcza.pl

Wyborcza.pl to dziennikarze w całej Polsce. Piszemy o tym, co ważne dla Ciebie, Twojej okolicy, Polski i świata. Zyskaj dostęp do tej codziennej porcji niezbędnych informacji.