Nie mogło być inaczej, bo właśnie literatura dała Miedziance drugie życie. Kiedy Filip Springer w 2011 roku opowiedział historię położonego obok Janowic Wielkich miasteczka, które zniknęło, sprowokował wzrost zainteresowania tym miejscem. Dwa jego efekty są szczególnie widoczne. Po pierwsze, para wrocławian założyła w Miedziance nowoczesny browar, tuż obok dawnego, od lat nieczynnego. Po drugie, pojawił się organizowany przez Springera festiwal reportażu, którego druga edycja rozpocznie się w piątek.

Jak dojechać na Miedzianka Fest 2018

Do Miedzianki najlepiej wybrać się pociągiem. Organizatorzy chcą uniknąć rozjeżdżenia najbliższej okolicy przez auta, dlatego namawiają do podróży koleją lub w ostateczności zostawienia samochodu na jednym z parkingów w Janowicach (w samej Miedziance nie będzie można zaparkować). Stamtąd do miasteczka jest 20 minut łagodnej drogi pod górę. Tych, którzy nie mają siły na taki spacer, dowiezie na miejsce za symboliczną opłatę specjalny bus. Do dyspozycji uczestników będzie też dziesięć rowerów, którymi można wjechać na górę i tam je zostawić. 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej