Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP (NOP – Niepożądany Odczyn Poszczepienny) przekonuje – wbrew wiedzy naukowców – że to rodzice powinni decydować, czy szczepić dzieci, czy nie. Jego hasło to: „Jest ryzyko, musi być wybór”.

Od kwietnia przedstawiciele zbierali podpisy pod obywatelskim projektem ustawy wprowadzającej dobrowolność szczepień. Twierdzą, że już udało im się zebrać wymagane 100 tys. podpisów, czyli projekt musiałby być procedowany w Sejmie.

Zgodę wyrazili księża

W pierwszą niedzielę lipca przedstawiciele STOP NOP zbierali podpisy po mszach świętych w dwóch kościołach w Lubinie: Najświętszego Serca Pana Jezusa i Matki Bożej Częstochowskiej.

„Na pierwszej mszy ksiądz użył słów: »Módlmy się za organizacje, które podejmują działania w ochronie ludzkości«” – napisali na Facebooku. I dodali, że na zbiórkę podpisów zgodził się biskup legnicki.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej