Alessandro Mendini - projektant, architekt, krytyk sztuki - w grudniu 2014 roku odebrał doktorat honoris causa wrocławskiej ASP. Wtedy właśnie przywiózł ze sobą projekt rzeźby stworzony specjalnie dla Wrocławia. Była to postać arlekina, którą tworzą geometryczne arkusze barwnej blachy.

Rzeźba miała stanąć w jednej z pięciu lokalizacji. Do wyboru były: skwer obok Teatru Muzycznego "Capitol", placyk przed Silver Tower, zakończenie Promenady Staromiejskiej przed Halą Gwardii przy ul. Krupniczej oraz dwa miejsca na Wyspie Słodowej - przed i za stojącą na Słodowej kamienicą.

To czytelnicy wrocławskiej "Wyborczej" zdecydowali w głosowaniu, że Arlekin powinien stanąć przy Capitolu. - Kształt Arlekina jest oczywiście abstrakcyjny, ale to było moje skojarzenie, które ubrałem w kolory i geometryczne formy - opowiadał nam włoski designer. Teraz pod Capitolem trwa ustawianie Arlekina. Rzeźba została przywieziona dzisiaj w nocy. Już widać ją zza okalającego ją płotu. Odsłonięcie nastąpi być może w połowie lipca. Trzeba bowiem jeszcze zadbać o jej otoczenie - m.in. postawić ławki.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej