Janusz Radwan petycję w sprawie dokończenia budowy wschodniej obwodnicy Wrocławia z Żernik do Bielan podpisał w maju. Uzasadnił to krótko: „Mam dość korków na Ołtaszynie”.

Emilia Hussar, która mieszka przy ul. Zwycięskiej, gdzie w szybkim tempie rosną biurowce i nowe osiedla, stwierdza: „Niedługo przestaniemy w ogóle wyjeżdżać do miasta przez korki, bo Wysoka nie zezwala. Litości”.

By uwolnić się od korków

Głos w tej sprawie zabrali nie tylko wrocławianie. Petycję podpisali mieszkańcy Siechnic, Oławy, Jelcza-Laskowic, Żórawiny, Kiełczowa, Żernik Wrocławskich, Kotowic, Radawnic, Iwin, Groblic, Sobótki i Ślęzy. Ale także wsi Wysoka w gminie Kobierzyce, przez środek której od kilkunastu lat trasa była planowana.

„Podpisuję petycję, by uwolnić wreszcie moje sąsiedztwo od korków i hałasu” – napisał Paweł Kuźniarski z Wysokiej, a Mateusz Klimek z tej samej miejscowości tłumaczy, że „chce jak człowiek dojeżdżać do pracy”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej