To już kolejna produkcja podziemnego teatru, który zainicjował swoją działalność w styczniu ubiegłego roku performance'em „Tak zwana ludzkość w obłędzie” wg Stanisława Ignacego Witkiewicza w reżyserii Krzysztofa Garbaczewskiego. Zespół, rekrutujący się z byłych i obecnych pracowników naziemnego Polskiego, wystawia swoje spektakle gościnnie, korzystając z takich przestrzeni jak m.in. foyer Teatru Muzycznego Capitol, Browar Mieszczański, Centrum Technologii Audiowizualnych, czy przejście podziemne przy ul. Świdnickiej, we współpracy z wybitnymi twórcami współczesnego teatru.

Ostatnia premiera była przygotowywana wyjątkowo długo (do większości spektakli czy performance'ów Podziemia próby trwają zaledwie kilka dni). Najpierw w marcu, przy okazji Międzynarodowego Dnia Teatru dostaliśmy zapowiedź „Postaci dnia” – fragmenty tekstu czytali na placu Wolności aktorzy wrocławskiej sceny. Potem – w szerszym wymiarze – był on prezentowany podczas Warszawskich Spotkań Teatralnych. Bezdomny zespół na okoliczność premiery przygarnął Jarosław Fret, szef Instytutu Grotowskiego, a wsparcia udzielił Ośrodek Kultury i Sztuki – dzięki temu ekipa miała zapewnione profesjonalne warunki pracy, co zaowocowało premierą w ubiegły weekend.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej