Na Uniwersytet Przyrodniczy trafił 12-letni samiec serwala, który na co dzień mieszka w ogrodzie zoologicznym w Borysewie. We Wrocławiu kot został poddany badaniu za pomocą rezonansu magnetycznego.

– To jedna z niewielu okazji, żeby zbadać dzikiego kota tak zaawansowaną techniką diagnostyczną. Nikt na świecie nie wykonuje rezonansów serwali, dlatego też nie ma naukowych opracowań, które mogłyby nam dokładnie wyjaśnić, jak wygląda mózg i rdzeń kręgowy takiego kota, jak przebiegają struktury, w jaki sposób funkcjonują – wyjaśnia dr hab.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej