Do pierwszej próby gwałtu doszło niedaleko Rynku. Poszkodowana kobieta wchodziła do bramy jednego z budynków na Starym Mieście. Kilka dni później 33-latek zaatakował jeszcze dwa razy - najpierw w przejściu podziemnym pod pl. Jana Pawła II, a następnie na ul. Legnickiej.

- Na swoje ofiary sprawca wybierał młode kobiety, w wieku od 19 do 25 lat. We wszystkich przypadkach kobietom udało się obronić przed napastnikiem, wyszarpać i uciec. Mężczyznę płoszył ich krzyk i zdecydowana postawa - informuje sierż. Dariusz Rajski z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Dzięki kamerom monitoringu miejskiego i opisom sprawcy podawanym przez kobiety policjanci ustalili, że mężczyzna jest ranny w rękę i specyficznie się porusza. - 33-latka z opatrunkiem na nadgarstku funkcjonariusze namierzyli, gdy stał przy jednym z bloków na terenie Szczepina. Po chwili obserwacji został zatrzymany - informuje sierż. Rajski.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej