Piotrowicz gościł w sobotę w Zgorzelcu i Bolesławcu w ramach odbywającego się objazdu Polski przez przedstawicieli partii rządzącej. Choć tournée odbywa się pod hasłem „Polska jest jedna”, w swoich wystąpieniach wyraźnie rozróżniał tę z lat 2007-2015 od tej, z którą mamy do czynienia po przejęciu władzy przez jego partię.

Geniusz Jarosława Kaczyńskiego

– Choć od wyborów minęło dopiero dwa i pół roku, spełniliśmy wszystkie nasze postulaty – mówił Stanisław Piotrowicz w Zgorzelcu.

I korzystając z przygotowanej wcześniej ściągawki, wymieniał m.in.: program 500+, obniżenie wieku emerytalnego, podniesienie płacy minimalnej, „reformy” szkolnictwa i sądów. Twarzą tej ostatniej jest zresztą sam Piotrowicz, były członek PZPR, prokurator w czasie stanu wojennego, a dziś przewodniczący sejmowej komisji sprawiedliwości.

– Praktycznie zlikwidowaliśmy ubóstwo i biedę. Dziś nie ma już takich sytuacji, że dzieci przychodzą do szkoły głodne i nauczyciel musi dzielić się z nimi swoimi kanapkami – perorował poseł.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej