Początkujący pisarze i poeci stają przed dylematem, gdzie i jak wydrukować swoją pierwszą powieść lub tomik poezji. Gdy wydawnictwa z różnych względów nie są zainteresowane ich twórczością, mogą się posłużyć nowoczesną technologią. Kryminał, powieść historyczna, ale i esej na temat filozoficzny – żadna tematyka nie jest tutaj przeszkodą. Rozwiązaniem może być drukarnia Make On Demand (z ang. produkcja na życzenie). Jedna z nich od blisko trzech lat funkcjonuje we wrocławskim oddziale Amazon.

– Najczęściej na naszych stronach klienci widzą przedmioty, które fizycznie znajdują się na półkach w naszych centrach logistyki e-commerce. Nie zawsze dotyczy to książek – tłumaczy Zbigniew Stankiewicz, Area Manager w Amazon.

I dodaje: – Drukujemy książki tylko i wyłącznie na zamówienie. Kiedy klient wchodzi na stronę firmy i kupuje interesujący go egzemplarz, nie wie, czy jest on na stanie magazynowym. Jeżeli zamówionej książki tam nie ma, to my ją właśnie we Wrocławiu drukujemy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej