Profesor to siedmioletni samiec francuskiej rasy landes. Ma krótki, pomarańczowy dziób, kształtną szyję, pełną pierś i szeroki brzuch. Waży około 5 kilogramów, sięga do kolan. Gęsior wygrzewa się na trawniku przy ul. Chełmońskiego, spaceruje też po terenie kampusu Uniwersytetu Przyrodniczego. Robi sporo hałasu, bo z majem nadchodzi czas lęgów.

- Oprócz Profesora, na trawniku i parkingu przy Chełmońskiego usadowiły się też trzy samice z czarnym dziobem, które pochodzą od dzikiej gęsi garbonosej zwanej też suchonosem, gęsią chińską lub łabędzionosą - mówi prof.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej