W szkole przy ul. Zemskiej na Nowym Dworze dużo jest dzieci nie tylko z Ukrainy, ale i z Niemiec, Francji czy innych krajów. Właśnie dlatego podstawówka organizuje dni przybliżenia kultury innych narodów, podczas których pokazywane są stroje narodowe, a dzieci mogą spróbować potraw narodowych innych krajów. Wszystko po to, by pomóc uczniom z zagranicy się zintegrować, a polskim dzieciom pokazać, jak żyją dzieci w innych krajach.

Oskarżony Krzysztof Madej [zgodził się na publikację danych i wizerunku – red.] przyszedł do szkoły córki 24 listopada 2016 r. Zobaczył gazetki i flagi rozwieszone z okazji dnia ukraińskiego.

Przesłuchiwani w sprawie świadkowie – nauczycielki i rodzic jednego z dzieci, zapamiętali, że mężczyzna dosyć gwałtownie zerwał przygotowaną przez uczniów na dzień ukraiński gazetkę oraz flagi Ukrainy i rzucił to bibliotekarce na biurko. Miał też krzyczeć na korytarzu, że „Ukraińcy to mordercy”. Po czym zabrał swoje dziecko i wyszedł ze szkoły.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej