Michalak to były wrocławski radny, obecnie we władzach samorządu województwa. Start w wyborach na prezydenta Wrocławia ogłosił jesienią ubiegłego roku jako kandydat Dolnośląskiego Ruchu Samorządowego (stowarzyszenie zrzeszające samorządowców z regionu, na czele którego stoi marszałek województwa Cezary Przybylski). 

Z DRS sympatyzuje także Dutkiewicz. Michalak liczył więc na wsparcie prezydenta Wrocławia, ale ten od początku dystansował się od jego kandydatury. Teraz w rozmowie z „Wyborczą” wyklucza swoje zaangażowanie po stronie Michalaka. – Nie udzielę mu poparcia. Uważam, że jego kandydatura nie daje szans na prezydenturę, a tym samym na skuteczną obronę miasta przed PiS – oświadcza Dutkiewicz. 

To stawia Michalaka w trudnej sytuacji, bo Dutkiewicz we Wrocławiu to silna politycznie postać, a jego wskazanie na konkretnego kandydata, choć oczywiście nie jest decydujące, to zwiększa szanse na wyborczy sukces. A w dotychczasowych sondażach Michalak wypadał słabo, np. w publikowanym w grudniu przez „Wyborczą” badaniu miał zaledwie 3 proc. poparcia, mimo że już intensywnie promował się w lokalnych mediach.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej