Kasprzak, rodowity wrocławianin, odwiedził stolicę Dolnego Śląska w piątek wieczorem, w ramach swojego tournée po kraju, podczas którego promuje ideę prawyborów wszystkich sił demokratycznych: od partii politycznych po organizacje obywatelskie, stowarzyszenia i NGO-sy, przed czekającymi nas jesienią wyborami samorządowymi.

PRZECZYTAJ TEŻ: Dolny Śląsk dla PiS? W mateczniku PO partia Kaczyńskiego ma już największe poparcie i duże szanse na sejmik [RAPORT CBOS]

- Choć dzisiejsi liderzy partyjni nie są póki co naszymi pomysłami zainteresowani, bo - jak mówił mi jeden z nich - w wyborach ich celem jest zapewnienie zatrudnienia tysiącom członkom swoich aparatów, to ta idea jest także dla nich – mówił. – I choć często krytycznie oceniamy ich prace, to wiemy, że tylko w jednym bloku z nimi, nie w dwóch czy trzech, jesteśmy w stanie pokonać tę dyktatorską władzę. Dlatego nie ma się co obrażać, nie ma co uwypuklać tego, co nas dzieli. Celem nadrzędnym jest przywrócenie w Polsce demokracji, którą PiS tak skutecznie wygasza. Dlatego żądamy prawyborów - mówił. 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej