Większość fabuły to 1:1 treść scenariusza, który sprawił, że Mikołaj Woubishet zrezygnował z roli w odcinku zatytułowanym "Bezpieczna odległość". Z drobnymi, ale znacznymi wyjątkami.

CZYTAJ TAKŻE: W serialu TVP "Ojciec Mateusz" muzułmański uchodźca podłoży bombę na placu zabaw. Wrocławski aktor Mikołaj Woubishet odmówił tej roli

Ewidentnie cięcia pojawiły się w ostatniej chwili. Wycięto fragmenty, o których Krzysztof Grabowski, producent z firmy ATM, opowiedział w ubiegłą sobotę "Wyborczej". Przyznał wówczas, że sprawcą podłożenia ładunku wybuchowego na placu zabaw w Sandomierzu jest syryjski muzułmanin. Motywem jego działania jest zemsta na pracowniku w firmie jego teścia, Arabie, który wyrzekł się swoich braci i ochrzcił swoją córkę.

Przez skróty nie wiadomo m.in., dlaczego Zosia, dziewczynka, którą odwiedzają ojciec Mateusz i Josef Fadlan, Arab podejrzewany (niesłusznie) o zamach na placu zabaw, trafiła do szpitala. Dopiero z czasem widz domyśla się, że trafiła tam wskutek wybuchu.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej