Do pobicia doszło w sobotę, 6 stycznia, po godz. 20 na przystanku tramwajowym przy Galerii Dominikańskiej. – Gdy obywatel Indii czekał na tramwaj, podszedł do niego pijany mężczyzna i zaczął krzyczeć, a następnie go uderzył. Zareagował 25-letni wrocławianin, który stanął w obronie Hindusa. Wtedy do napastnika dołączyli jeszcze dwaj mężczyźni. Wywiązała się bójka – relacjonował po zdarzeniu asp. szt. Łukasz Dutkowiak z biura prasowego dolnośląskiej policji.

TAK PISALIŚMY O TYM ZDARZENIU: Hindus pobity na przystanku w centrum Wrocławia

Napastników: Wojciecha K., Marcina L. i Patryka S. udało się zatrzymać chwilę po zdarzeniu. Jeden z nich posiadał przy sobie narkotyki. Wszyscy byli pijani, więc nie można ich było od razu przesłuchać. Musieli wytrzeźwieć – w chwili zatrzymania mieli w organizmie od 1 do ponad 2 promili alkoholu. Trafili więc najpierw do Wrocławskiego Ośrodka Pomocy Osobom Nietrzeźwym, a później do policyjnego aresztu. Wyjaśnienia złożyli dopiero w poniedziałek. Wtedy też usłyszeli zarzuty: - Wojciech K. usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej obywatela Indii i znieważenia go na tle narodowościowym. Wszyscy trzej dodatkowo usłyszeli zarzut pobicia Polaka, który chciał pomóc obcokrajowcowi - mówi prokurator Małgorzata Klaus, rzecznik wrocławskiej prokuratury.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej