Wrocławska apelacja należy do największych w kraju, swoją jurysdykcją obejmuje pięć sądów okręgowych dwóch województw: dolnośląskiego i opolskiego. O zmianie prezesa sędziowie dowiedzieli się z komunikatu zamieszczonego na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości. „Znalazł się na ostatniej pozycji spośród wszystkich sądów apelacyjnych w Polsce pod względem opanowania wpływu spraw karnych. To oznacza, że w sądzie tym szybko rosną zaległości. Zajął też dalekie, trzecie od końca miejsce, jeśli chodzi o średni czas trwania niezałatwionych spraw karnych” – czytamy w komunikacie.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej