Rocznik 1968, syn słynnego opozycjonisty, założyciela "Solidarności Walczącej” Kornela Morawieckiego, dziś posła własnej partii Wolni i Solidarni, politykę miał we krwi.

Anna Morawiecka, siostra przyszłego premiera: – Mateusz urodził się w czerwcu, w sierpniu była inwazja na Czechosłowację, mama płakała, patrząc na lecące samoloty. Brat jeszcze w pieluchach wszedł w świat polityki. A właściwie to polityka weszła w świat naszej rodziny.

CZYTAJ: Premier z Wrocławia. Mateusz Morawiecki zastąpi Beatę Szydło na stanowisku szefa rządu

Mateusz Morawiecki zaczynał od handlu. Szło kiepsko

W 1992 r. skończył historię na Uniwersytecie Wrocławskim. Materiały do pracy magisterskiej („Geneza i pierwsze lata »Solidarności Walczącej«”) zbierał głównie w domu, wzbogacił ją rozmowami z 53 działaczami opozycji, m.in. Frasyniukiem, Piniorem, Modzelewskim.

Nie oszczędził towarzyszy z podziemia, których bezpieka złamała i którzy donosili na kolegów. „W wypadku osób, które nie sprawdziły się w warunkach konspiracji lub uległy zabiegom SB podczas śledztwa, nie ma chyba konieczności zatajania ich nazwisk”. Ale dalej zaznaczył: „Winę za ich chwile załamania ponoszą przede wszystkim nie oni sami, lecz ci, którzy do tego załamania doprowadzili”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej