„Wywiad”, a w zasadzie zapis dwóch telefonicznych rozmów Rybaka z Jarosławem Bogusławskim, ten ostatni zamieścił na Facebooku tydzień temu. Podpalacz kukły Żyda mówił w nim m.in.: - Polska dla Polaków, a nie dla tych, którzy pod płaszczykiem polskości mówią, że są Polakami, a mają inne nazwiska i inną nację (...) Czarny lub człowiek innej nacji nigdy nie będzie patriotą.

Czytaj też: "Żydówa" o żonie prezydenta Dudy, "kanalia żydowska" o Jarosławie Kaczyńskim - za to m.in. Piotr Rybak poszedł za kratki

Po publikacji rozmowy we wrocławskim wymiarze sprawiedliwości zawrzało. Przewodniczący V Wydziału Penitencjarnego i Nadzoru nad Wykonywaniem Orzeczeń Karnych wrocławskiego sądu okręgowego interweniował w tej sprawie u dyrekcji Zakładu Karnego w Strzelinie, gdzie siedzi Rybak, a także w Okręgowym Inspektoracie Służby Więziennej.

Ustalono, że jego rozmowy (jedna trwała 15, a druga 22 minuty) nie tylko były zbyt długie (regulamin dopuszcza maksymalnie 5-minutowy kontakt telefoniczny), ale zawierały niedopuszczalną krytykę sądu, który skazał Rybaka, a także wątki rasistowskie i ksenofobiczne.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej