Wizyta Polańskiego związana jest z filmem, który kręcą o nim młodzi dziennikarze z Polski. - Cztery lata temu na wieść o tym, że Roman Polański ma kręcić nowy film w Polsce, stwierdziłem, że jest to dobra okazja, żeby namówić go na film o nim  - mówi Mateusz Kudla, dziennikarz, laureat tegorocznego Złotego Delfina na festiwalu w Cannes za dokument „Ludzie z klisz". -  Wspólnie z Anią Kokoszką-Romer, moją współproducentką, podjęliśmy się zrealizowania tego marzenia. Wtedy jeszcze nie zdawaliśmy sobie sprawy, jak wiele czasu to zajmie.

Kokoszka-Romer: Na studiach pisałam pracę magisterską o Polańskim. Dokładnie przestudiowałam wtedy jego biografię. Od tamtej pory moim największym marzeniem było zrealizowanie filmu z jego udziałem. Miałam to szczęście, że kilka lat temu poznałam Mateusza. Okazało się, że mamy zbieżne marzenia, a w duecie praca poszła szybciej i sprawniej.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej