Rybak, który w listopadzie 2015 r. podczas organizowanej przez ONR manifestacji antyimigranckiej spalił na wrocławskim rynku kukłę symbolizującą Żyda, został skazany prawomocnie na trzy miesiące bezwzględnego więzienia.

W pisemnym uzasadnieniu wyroku sąd tłumaczył: „Zachowanie oskarżonego nosiło cechy nawoływania do nienawiści na tle różnic wyznaniowych i narodowościowych wobec nieokreślonej grupy Żydów, (...) podkreślało negatywne nastawienie oskarżonego do osób określonej narodowości i wyznania i miało na celu wzbudzenie wobec nich uczucia niechęci, wrogości czy braku akceptacji”.

Gdy zbliżał się termin osadzenia go za kratami, przesłał do sądu wniosek o zamianę kary na dozór elektroniczny (tzw. obrączka) Ten jednak wniosek Rybaka oddalił.

Jego obrońca mec. Rafał Bałkowski zapowiedział wtedy, że decyzję sądu o odmowie zgody na dozór elektroniczny zaskarży do sądu apelacyjnego.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej