Natalia Kabanow

Fotografka związana do niedawna z Teatrem Polskim we Wrocławiu. Dziś dokumentuje pracę innych scen, w tym Teatru Polskiego w Podziemiu i wrocławskiej PWST. To ona w dużej mierze odpowiada za estetykę kojarzoną do niedawna z wizerunkiem Polskiego, jej zdjęcia anonsują spektakle na plakatach. Sięga po rozmaite stylistyki. Słynna fotografia wykorzystana przy okazji „Śmierci i dziewczyny” wywołała kontrowersje zarówno w sieci (cenzurował ją Facebook), jak i na ulicach. Kabanow potrafi pracować pod presją czasu, czego dowodem są plakaty dla Teatru Polskiego w Podziemiu, które powstały w ciągu kilku zaledwie godzin.

Grzegorz Chojnowski, juror #WARTO: – Zdjęcia ze spektakli Teatru Polskiego nie tylko dokumentowały ważną dekadę w historii tej sceny, ale kształtowały to, jak ten teatr wyglądał w oczach widzów. To fotografie, które wytrzymają próbę czasu. Moje ulubione? Sylwia Boroń jako rozzłoszczona Zosia z „Dziadów” i Małgorzata Gorol w pozie diwy ze spektaklu „Śmierć i dziewczyna”. Po efemerycznej sztuce teatru na wieki zostają zdjęcia. Wrocław ma szczęście, że robi je Kabanow.

Pozostało 83% tekstu
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.