Błyskawiczna i spektakularna kariera Krzysztofa Piątka robi ogromne wrażenie. Chłopak z niewielkiej Niemczy pod Dzierżoniowem - który wyszkolony został w Akademii Piłkarskiej Zagłębia Lubin - jest dziś jednym z najskuteczniejszych napastników Europy.

Sezon zaczynał w Genui, włoskim średniaku, ale po serii fantastycznych meczów niedawno za 35 mln euro przeszedł do sławnego AC Milan, gdzie nadal zachwyca i seryjnie strzela bramki.

W kontekście sukcesów Piątka podkreśla się efekty dobrego szkolenia Akademii Piłkarskiej Zagłębia Lubin, która w ostatnich latach wychowała kilku świetnych piłkarzy. Poza Piątkiem to choćby Piotr Zieliński, grający dziś w Napoli i reprezentacji Polski, czy Filip Jagiełło, właśnie sprzedany do Genui.

A przecież wcześniej, choćby w latach 90., Zagłębie też wychowało kilku bardzo dobrych graczy. Przede wszystkim Radosława Kałużnego, który odgrywał kluczową rolę w reprezentacji Polski, bardzo silnej Wiśle Kraków czy niemieckim Bayerze Leverkusen, oraz Mariusza Lewandowskiego, również ważnego zawodnika kadry oraz Szachtara Donieck.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej