Tekst ukazał się we wrocławskiej "Wyborczej" 7 kwietnia 2001 r. 

- Grają dłużej od Rolling Stonesów! - zapowiada konferansjer. - Przed Państwem jedyny i niepowtarzalny Tercet Egzotyczny! [W rzeczywistości zespół Micka Jaggera powstał rok wcześniej, w lipcu 1962 r. - przyp. red.]

Techniczny wciska guzik na konsolecie, rusza playback. Gdy Tercet śpiewa, publiczność wzrusza się do łez. Klaszcze, gdy na scenie pojawiają się córki państwa Dziewiątkowskich (jedna tańczy, druga śpiewa) i gdy zaprzyjaźniony z Tercetem satyryk opowiada stare dowcipy. Klaszcze, gdy Izabella Skrybant (wygląda prawie tak samo jak na zdjęciach sprzed 30 lat, rusza się z tą samą gracją) śpiewa o Pameli. Ale to dopiero na bis.

Pamelo, żegnaj

Kwiecień '66. Do Dużego Studia Polskiego Radia wchodzi duet wokalny Izabella Skrybant-Zbigniew Dziewiątkowski. Ona - efektowna brunetka, on - zabójczo przystojny szatyn z wąsikiem torreadora.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej