Tekst ukazał się we wrocławskiej "Wyborczej" 19 stycznia 2007 roku

W Lewinie koło Kudowy

Jest dom mych dziecinnych dni

Dziś stary, we wspomnieniach nowy

Miał z polska otwarte drzwi

W Lewinie koło Kudowy

Jest słońce, które mnie zna

I strumyk, i strumyk, co nocą śpiewa

Kaczeńce żółte i bzy

W Lewinie koło Kudowy

Violetta Villas to artystyczny pseudonim Czesławy Cieślak. Urodziła się rok przed wybuchem II wojny światowej, dzieciństwo spędziła w Belgii. Bolesław Cieślak był górnikiem i muzykiem amatorem, kapelmistrzem górniczej orkiestry. Mama, Janina z domu Malczyk, zajmowała się domem i czwórką dzieci.

Jesienią 1946 roku rodzina Cieślaków przyjechała do Polski i zamieszkała w Lewinie Kłodzkim. 10-letnią, utalentowaną i rwącą się do publicznych występów dziewczynkę rodzice zapisali do ogniska muzycznego. Pod okiem sędziwego instruktora grała na skrzypcach, pianinie i zdezelowanym puzonie. Po latach, jak opowiadała, odwdzięczyła się pierwszemu nauczycielowi: za twarde dewizy kupiła mu nowy, lśniący instrument. Wart tyle, co syrenka.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej