Wystawa Ziem Odzyskanych i Kongres Pokoju

5/12

Budowla wyszła z oblężenia Festung Breslau niemal bez szwanku, jedynie organy zdemontowano i przeniesiono do katedry. Usunięto też umieszczoną nad głównym portykiem alegorię wojny 1813 roku - 'Archanioła Michała walczącego ze smokiem'. Była to jedyna rzeźba figuralna w Hali. Taki sam los spotkał także cytaty z proklamacji króla Fryderyka Wilhelma III, zredagowanej na wrocławskim zamku, które umieszczono po obu stronach płaskorzeźby.

Po wojnie Polacy przemianowali Halę Stulecia na Ludową. Być może nikt by tej nazwy nie zmieniał (choć ta ludowość jest ideologiczna), gdyby nie fakt, że Wrocławiowi udało się w 2006 roku wprowadzić Halę na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO jako Halę Stulecia. Tak poradziło paryskie biuro UNESCO, gdzie wniosek był składany.  Wtedy też na budowli Maksa Berga pojawiła się tablica z historyczną nazwą.

2007 WROCLAW   FOT. MIECZYSLAW MICHALAK / AGENCJA GAZETA

Trzy lata po wojnie Hala była częścią wielkiej Wystawy Ziem Odzyskanych, przez złośliwców przekręcanej na Wyzyskanych. Otwarto ją 21 lipca 1948 roku. Miała być żywym pomnikiem Gomułki, jego koncepcji 'polskiej drogi do socjalizmu' i Ministerstwa Ziem Odzyskanych pod wodzą towarzysza Wiesława. Planowana jako antyniemiecka, zamieniła się w ostatniej chwili w antyimperialistyczną. Organizowano je pod ścisłą kontrolą polityczną. Jak pisze Jakub Tyszkiewicz ('Sto wielkich dni Wrocławia'), w nocy z dnia 21 na 22 lipca pracownicy UB wtargnęli do hotelu, w którym przebywali plastycy i architekci, pracujący przy wystawie. Przeprowadzili rewizję i zabrali dziesięć osób do budynku UB na Podwalu. Wprawdzie następnego dnia zwolnili nieszczęsnych artystów, ale przedtem musieli oni odpowiedzieć na pytania o miejsca pracy, działalność w czasie okupacji i przynależność do organizacji politycznych.

Wystawę podzielono na trzy sektory - A, B i C. Sektor A obejmował Halę Ludową i Pawilon Czterech Kopuł. Prezentowane tam wykresy, fotografie, projekty urbanistyczne miały udowodnić, że Ziemie Zachodnie były nierozerwalnie związane z państwem polskim, Polska nigdy nie straciła na Śląsku swego kulturowego prymatu, a tereny Ziem Odzyskanych traktowane były przez Niemców jako drugoplanowe.

Pomysł, by Kongres Pokoju zorganizować w mieście, które jeszcze niedawno nazywało się Breslau, i połączyć go z gigantyczną Wystawą Ziem Odzyskanych, był majstersztykiem propagandowym Stalina. Zachodni intelektualiści mogli zobaczyć na własne oczy, jakie osiągnięcia ma Polska Ludowa i jaki entuzjazm wzbudza w ludziach. Mieli o tym opowiedzieć innym. Do  Wrocławia zjechali: Ilia Erenburg i Michaił Szołochow, małżeństwo noblistów Irena Joliot-Curie i Frederic Joliot, a także Julian Huxley. Zawitali do Wrocławia Bertolt Brecht i Jorge Amado, Władysław Broniewski i Jarosław Iwaszkiewicz.

Kongres Intelektualist??w - Eugenia Cotton i Irena Joliot-Curie w przerwie kongresu.   SLOWA KLUCZOWE:  kongres ??wiatowy Kongres Intelektualist??w w Obronie Pokoju

Na zdjęciu: Eugenia Cotton i Irena Joliot-Curie w przerwie kongresu, fot. Adam Czelny

Wszystkie zdjęcia
  • Kongres Eucharystyczny
  • Hala Stulecia jest wreszcie taka, jak ją wymyślił Berg
  • Hala odsłania swoje prawdziwe wnętrze
-->
Więcej tematów - Wrocław
Wiadomości z Wroclawia
Magazyn Wrocław
Imprezy we Wrocławiu
Sport we Wrocławiu
Komunikacja we Wrocławiu