Ryota Morioka, Japonia

6/7

fot. slaskwroclaw.pl

Ostatni raz Śląsk Wrocław rozgrywającego takiego formatu, mającego za sobą imponujące jak na polskie realia piłkarskie CV, pozyskał osiem lat temu. Sebastian Mila miał zapewnić wrocławskiej drużynie stabilizację pozycji środkowego pomocnika.

26-letni wówczas "Milowy" wracał do Polski po nieudanych zagranicznych podbojach, a o spektakularnych występach w europejskich pucharach w barwach Groclinu niewielu już pamiętało.

Nowy rozgrywający Śląska Ryota Morioka trafił do Wrocławia jako jeden z najlepszych japońskich ofensywnych pomocników. A co ciekawe, miał kilka bardzo dobrych propozycji podpisania nowego kontraktu. Nie tylko z klubów z Japonii, ale również z belgijskiej ekstraklasy i hiszpańskiej drugiej ligi.

Japończyk wybrał Śląsk. Przy Oporowskiej z 24-letnim Morioką wiążą ogromne nadzieje. Czy zbliży się do wielkości Sebastiana Mili? Morioka ma predyspozycje, by zostać nową gwiazdą polskiej ekstraklasy i ulubieńcem wrocławskich kibiców.

Więcej o Tsubasie z Wrocławia przeczytasz tutaj.

Wszystkie zdjęcia
  • Favio Norberto Marozzi, Argentyna
  • Władimir Greczniew, Rosja
  • Ronald Sibanda i Morgan N`Kathazo, Zimbabwe
  • Shadi Abu-Dib, Izrael
  • Ryota Morioka, Japonia
  • Wrocławscy stranieri
-->
Więcej tematów - Wrocław
Wiadomości z Wroclawia
Magazyn Wrocław
Imprezy we Wrocławiu
Sport we Wrocławiu
Komunikacja we Wrocławiu