1/17
zamknij < >

Jak ma wyglądać transport we Wrocławiu? Magistrat: stawiamy na tramwaj [MAPY]

Zdjęcie numer 1 w galerii - Jak ma wyglądać transport we Wrocławiu? Magistrat: stawiamy na tramwaj [MAPY]

UM Wrocław

Prezentacja dotycząca nowego studium zagospodarowania
  • Zdjęcie numer 1 w galerii Jak ma wyglądać transport we Wrocławiu? Magistrat: stawiamy na tramwaj [MAPY]
  • Zdjęcie numer 2 w galerii Jak ma wyglądać transport we Wrocławiu? Magistrat: stawiamy na tramwaj [MAPY]
  • Zdjęcie numer 3 w galerii Jak ma wyglądać transport we Wrocławiu? Magistrat: stawiamy na tramwaj [MAPY]
  • Zdjęcie numer 4 w galerii Jak ma wyglądać transport we Wrocławiu? Magistrat: stawiamy na tramwaj [MAPY]
  • Zdjęcie numer 5 w galerii Jak ma wyglądać transport we Wrocławiu? Magistrat: stawiamy na tramwaj [MAPY]
  • Zdjęcie numer 6 w galerii Jak ma wyglądać transport we Wrocławiu? Magistrat: stawiamy na tramwaj [MAPY]
  • Zdjęcie numer 7 w galerii Jak ma wyglądać transport we Wrocławiu? Magistrat: stawiamy na tramwaj [MAPY]
  • Zdjęcie numer 8 w galerii Jak ma wyglądać transport we Wrocławiu? Magistrat: stawiamy na tramwaj [MAPY]
  • Zdjęcie numer 9 w galerii Jak ma wyglądać transport we Wrocławiu? Magistrat: stawiamy na tramwaj [MAPY]
  • Zdjęcie numer 10 w galerii Jak ma wyglądać transport we Wrocławiu? Magistrat: stawiamy na tramwaj [MAPY]
  • Zdjęcie numer 11 w galerii Jak ma wyglądać transport we Wrocławiu? Magistrat: stawiamy na tramwaj [MAPY]
  • Zdjęcie numer 12 w galerii Jak ma wyglądać transport we Wrocławiu? Magistrat: stawiamy na tramwaj [MAPY]
  • Zdjęcie numer 13 w galerii Jak ma wyglądać transport we Wrocławiu? Magistrat: stawiamy na tramwaj [MAPY]
  • Zdjęcie numer 14 w galerii Jak ma wyglądać transport we Wrocławiu? Magistrat: stawiamy na tramwaj [MAPY]
  • Zdjęcie numer 15 w galerii Jak ma wyglądać transport we Wrocławiu? Magistrat: stawiamy na tramwaj [MAPY]
  • Zdjęcie numer 16 w galerii Jak ma wyglądać transport we Wrocławiu? Magistrat: stawiamy na tramwaj [MAPY]
  • Zdjęcie numer 17 w galerii Jak ma wyglądać transport we Wrocławiu? Magistrat: stawiamy na tramwaj [MAPY]
Komentarze
zdjęcie nr 9 czyli porównanie powierzchni jakei zajmują poszczególne środki transportu. proponuje postawić tam jeszcze wagon bydlęcy, zmieści sie wiecej ludzi - wypróbowana metoda. w ogóle to trzeba też wrócić do jednego kibla na korytarzu dla wszystkich . jakie to marnotrawstwo przestrzeni, że każdy ma swój. no i generalnie komuny, domiar i dokwaterowanie. taką mam koncepcję po to cywilizacja dala nam komfort, wolność i niezależność, żeby teraz Kokoszkiewicz z kolegami cofali nas do syfu z XIX wieku - gratuluję.
już oceniałe(a)ś
0
3
Ta propaganda tramwajowa to jakaś obsesja. Przecież tramwaj to praktycznie same wady: - koszt sieci jest horrendalnie wysoki i nie służy żadnym innym celom, oprócz komunikacji tramwajowej; - koszt pojazdu są znacznie wyższe niż innych środków transportu; - tramwaje zajmują znacznie więcej miejsca niż inny pojazdy; - przepustowość trasy tramwajowej jest najniższa porównując z innymi środkami; - jakakolwiek awaria, wypadek czy inna przeszkoda blokuje ruch w sposób niespotykany w przypadku innych pojazdów; Jedyna zaleta tramwaju to niższy koszt przejazdu. Ma to jednak znaczenie tylko przy współistnieniu dwóch warunków: - Wysokie obłożenie linii (a więc automatycznie wyklucza sens budowy tramwaju na mniejsza osiedla) - Ciągłość przepływu pasażerów. Tego warunkiem jest z kolei gęsta sieć krzyżujących się linii. UM nie planuje rozbudowy sieci linii (z wyjątkiem Hubskiej i Popowickiej) a jedynie kolejne odgałęzienia. Po co komuś linia na Jagodno, Nowy Dwór czy Psie Pole, skoro w razie najmniejszego wypadku będą one zablokowane? Każda awaria albo remont będą zmuszały przesiadkę na autobus, samochód lub rower, więc i tak trzeba będzie zbudować dla tych pojazdów infrastrukturę. Wrocław obu warunków nie spełnia, a żadnych innych zalet tramwaj nie ma. Wygląda na to, że UM chce tramwajów jedynie ze względów prestiżowych oraz przez wzgląd na deweloperów, którym bliskość linii tramwajowej pomaga sprzedać mieszkanie.
@kiker1 nawet jak to obsesja to mam do niej prawo i zgodnie z nim wolę posadzić dupsko na tramwajowym krzesełku patrząc tempo przez okna na ładne dziewczyny , niż stresować się w aucie korkami a po centrum jeździć w kółko przez 15 minut w poszukiwaniu wolnego miejsca do zaparkowania
już oceniałe(a)ś
1
0
@kiker1 :) Wszystko co napisałeś, można napisać także np. o metrze, kolei i transporcie lotniczym. Tramwaj w mieście ma dwie podstawowe zalety: jest szybki (a przynajmniej powinien być, przy odpowiedniej infrastrukturze) i nie generuje zanieczyszczeń na terenach najgęściej zaludnionych. Jakie proponujesz inne rozwiązanie? Rozumiem, że tramwaj zły, rowery złe, piesi źli. Co pozostało, samochody? Serio? Chyba, że wybiegasz w przyszłość i masz w głowie jakieś futurystyczne rozwiązania.
już oceniałe(a)ś
1
0
@wi Tramwaj jest szybki? Jak może być szybiki, skoro ma gorsze przyspieszenie i krótszą drogę hamowania niż autobus lub samochód? Nie generuje zanieczyszczeń na terenach zaludnionych? Rozumiem, że EC Wrocław nie leży na terenie zaludnionym? I że prąd do autobusów albo samochodów elektrycznych pochodzi z innych elektrowni? I że spaliny z tej EC są mniej szkodliwe niż z silnika spalinowego na alkohol lub oczyszczoną benzynę?
już oceniałe(a)ś
0
1
@bonifacy_40 No tak, twoje dupsko na tramwajowym krzesełku czuje się zupełnie inaczej niż na autobusowym? I dlatego mamy blokować rozwój innych środków transportu i przeznaczać pieniądze na najdroższy tramwaj, bo dupsko bonifacego_40 właśnie tramwaj woli? :)
już oceniałe(a)ś
0
1
@kiker1 No faktycznie, ma gorsze przyśpieszenie więc jak może być szybszy? Bo wiadomo, że prędkość przemieszczania się po mieście zależy od przyśpieszenia :D Komedia :D Tak, EC nie jest niską emisją i chociaż jest usytuowane w mieście, nie generuje w nim dużej ilości zanieczyszczeń, w związku z czym pytanie o ich szkodliwość nie wymaga już odpowiedzi, ale nota bene EC ma bardzo nowoczesny system filtracji spalin, więc emituje głównie CO2. Oczywiście jestem za inwestowaniem w elektryczne autobusy i samochody, ale wytłumacz mi, w jaki sposób rozwiąże to problem transportu w mieście - zwłaszcza w godzinach szczytu?
już oceniałe(a)ś
1
0
@wi Po co wypowiadasz się na tematy, których nie rozumiesz? Tramwaj w mieście zatrzymuje się co kilkaset metrów. Praktycznie nie jedzie ze stałą prędkością, starsze typy nie mają nawet takiej możliwości. Więc im szybciej przyspieszy i potem szybciej wyhamuje, tym szybciej przejedzie od przystanku do przystanku. Do tego długa droga hamowania wymusza większe odstępy między pojazdami - jeden skład nie może jechać bezpośrednio za drugim, nie w takiej odległości jak autobusy. EC emituje praktycznie CO2. I to jest właśnie problem. Autobusy i samochody z nowoczesnymi silnikami spalinowymi (szczególnie z instalacją mocznikową), też emitują praktycznie tylko CO2. A elektryczne czerpią prąd też z tej samej EC co tramwaje. Jednak biorąc pod uwagę kolosalne straty w przesyle energii, zasilanie dużej sieci energetycznej tramwajów (z której naraz korzysta może max 100 składów) jest kompletnie nieopłacalne pod względem ekologicznym.
już oceniałe(a)ś
0
1
@kiker1 Czego konkretnie nie rozumiem? :) Prosiłem Cię żebyś zaproponował pomysł na komunikację w mieście. Masz jakiś? Mniej więcej domyślam się co jest wg Ciebie do bani: metro (składy drogie, budowa droga, prąd drogi - straty, utrzymanie drogie - ogólnie lipa), tramwaje - wiadomo: słabe przyśpieszenie, rowery: deszcz, mróz, piesi: dobre do 100m. Co w zamian, pytam? 300 tys. samochodów ekologicznych po 200 tys. zł sztuka + flota elektrycznych autobusów? W jaki sposób rozwiązuje to problem sprawnego poruszania się po mieście?! Rozumiesz, że przepustowość systemu jest taka jak przepustowość wąskiego gardła? Rozumiesz, że autobusy poruszają się po tych samych ulicach co samochody, a wydzielenie bus-pasów spowoduje pogrążenie kierowców w znacznie większych korkach niż korzystanie z już istniejącej sieci torów tramwajowych? Śmiało ekspercie, czekam na rozwiązanie, które powali świat na kolana.
już oceniałe(a)ś
1
0
@wi jest szybki, owszem... póki w coś nie puknie albo się nie zepsuje albo napięcie w trakcji nie siądzie. Wtedy ten SZYBKI tramwaj staje się zawalidrogą, paraliżującą całą linię, bo tramwaj tramwaju nie wyprzedzi ani nie ominie. Co Ty na to?
już oceniałe(a)ś
0
1
@wi Jak można być tak ograniczonymi uważać, że tramwaj jest lepszy od autobusu, bo jedzie po wydzielonym torowisku i nie stoi w korkach. Przecież autobus może jechać po wydzielonym pasie, a tramwaj może mieć torowisko na jezdni. Różnica jest taka, że torowisko jest znacznie droższe i nie jest dostępne dla wszystkich pojazdów. To, czy pojazd ma wydzielony pas, nie zależy od tego, czy jest tramwajem, autobusem czy hulajnogą.
@kiker1 Mają argument, słuszny, że tramwaj zabierze więcej ludzi niż autobus. To prawda. Ale poza tym, w dobie elektrycznych albo na gaz autobusów przegubowych jest jedynym plusem. Poza tym same minusy, w tym: a) koszty trakcji b) koszty torowisk c) koszty tramwajów d) w razie awarii jednego tramwaju, cała linia stoi. e) krajobraz: wszechobecne słupy trakcji i plątanina drutów nad głowami. Piekne.
już oceniałe(a)ś
0
2
@tay2 Pojedynczy tramwaj zabierze więcej ludzi niż pojedynczy autobus. Ale autobusy mogą jeździć z większą częstotliwością (mówiąc kolokwialnie: bliżej siebie). Więc przepustowość linii tramwajowej jest mniejsza niż autobusowej.
już oceniałe(a)ś
0
1
to co magistrat mówi, to się kompletnie nie liczy. Aktualnie zlikwidowali torowisko tramwajowe koło PKS, nowego nie planują budowac, BO PO CO? Tak Dutkiewicz wspiera kierowców.
@adam.a.kowalski Okolica PKS to jakiś odlot. Zburzyli dworzec autobusowy, żeby zbudować nowy, znacznie mniejszy. Postawili tam parking na kilka tysięcy aut (kto przyjeżdża do miast autem, żeby przesiadać się na autobus?), ale ograniczyli/zlikwidowali ruch aut w okolicy. Co więcej, ruch samochodowy zlikwidowali na Suchej, między PKS a PKP, ale nie zbudowali nawet zadaszonego przejścia między nimi. Do tego zlikwidowali torowisko tramwajowe. Mamy więc dworzec autobusowy, na którym nie ma miejsca na autobusy. Można w nim za to zaparkować autem osobowym, ale nie ma jak tym autem dojechać. Do tego nie można dojechać tramwajem ani komfortowo dojść z pociągu. To już k...va nie lepiej było wszystko zaorać i zrobić tam park?!?! Efekt taki sam,a o ile taniej!
już oceniałe(a)ś
1
0
W całej dyskusji o tym ile tramwaj pomieści ludzi i ile potrzeba na to samochodów zwolennicy komunikacji zapominaja o jednym. Tramwaje jeżdżą co 12-15 minut (przynajmniej w rozkładzie) a przez ten czas samochody przewiozą znacząco więcej ludzi. Jeśli chcą skłonić ludzi do przesiadki z samochodu do komunikacji miejskiej trzeba zapewnić dużą częstotliwość, np co 5 minut.
już oceniałe(a)ś
0
1
jak to jak ma wygladać komunikacja? korkowanie, zwężanie, zamykanie, pakowanie ludzi w ciągi jednopasmowe i narzekanie, że są korki. no i zero sensownych inwestycji,
@qwerfvcxzasd2 tak, bo masz zapychać z buta, pedałować albo czekać na nowoczesny tramwaj pod nową wiatą.
już oceniałe(a)ś
0
0
O warsztacie dziennikarskim (a właściwie jego braku) red. Kokoszkiewicza już kiedyś pisałem. Więc się nie będę powtarzał, bo mi się nie chce. A najbardziej zabawne jest porównywanie Wrocławia do Berlina czy Wiednia - od razu widać, że porównujący nigdy w tych miastach nie mieszkali dłużej niż może kilka dni (to wariant optymistyczny).
już oceniałe(a)ś
0
1
Magistrat stawia na tramwaj. Tyle teorii. A fakty są takie: 1. W 2017 roku we Wrocławiu jest mniej kilometrów czynnych torowisk tramwajowych niż było w Breslau w 1939 roku. A wtedy powierzchnia Breslau była znacznie mniejsza niż dzisiejszego Wrocławia 2. W ciągu ostatnich 20 a może więcej lat we Wrocławiu wybudowano tylko jedno nowe torowisko tramwajowe (na Kozanów) i to zbudowano je 30 lat po wybudowaniu tam osiedla. 3. We Wrocławiu tramwaj nie dojeżdża nawet do największych i najszybciej rozbudowujących się osiedli (Psie Pole) Nowy Dwór, Stabłowice oraz kilku mniejszych ale szybko się rozbudowujących (Partynice/Ołtaszyn, Jagodno) 3. Linie tramwajowe na Nowy Dwór, Jagodno i Psie Pole miały być oddane do użytku do połowy 2012 roku. Jest rok 2017 a budowa żadnego z tych torowisk się nawet nie rozpoczęła itd. Tymczasem magistrat po raz kolejny serwuje odgrzewane kotlety a dziennikarze bezmyślnie powtarzają te brednie. A prawda jest taka że dziś we Wrocławiu każda przebudowa głównych ulic a zwłaszcza tych prowadzących do znajdujących się na obrzeżach dużych osiedli powinna uwzględniać budowę wzdłuż tych ulic torowisk tramwajowych. Jak to wygląda w praktyce doskonale widać po niedawno przebudowanej Strzegomskiej, Klecińskiej, Zwycięskiej, planowanym Moście Wschodnim (przez który zgodnie z planem NIE POJEDZIE tramwaj) itd.
już oceniałe(a)ś
1
0