Wrzesień 2008 r. Pół roku po przegranych przez PiS wyborach parlamentarnych średnio wówczas znany poseł Dawid Jackiewicz z Wrocławia grzmi na konferencji prasowej: - Platforma upolitycznia spółki skarbu państwa!

Dziennikarzom rozdaje listę - swe autorskie zestawienie polityków PO niższego szczebla, ich współpracowników i członków rodzin, którzy po wyborach w 2007 r. znaleźli zatrudnienie w firmach związanych kapitałowo bądź to ze skarbem państwa, bądź z kontrolowanym przez PO samorządem województwa.

Lista, przynajmniej na Dolnym Śląsku, nie jest zaskoczeniem. Większość ze znajdujących się na niej przypadków już wcześniej opisała wrocławska "Gazeta Wyborcza". Ale Jackiewicz uderza w wysokie tony: - To nic innego jak nepotyzm! Takiego skoku polityków na spółki nie było jeszcze nigdy!

W zestawieniu roboczo nazwanym przez media "listą Jackiewicza" znajdują się nazwiska 20 osób z Dolnego Śląska.
Pozostało 93% tekstu
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.